Cześć kochani :* PO prostu jeste meeega dumna z tego że już jest 700 wyświetleń :*
No ale musze wam zrobić przykrą niespodziankę :c
Pewnie na wielu blogasz czytacie właśnie w tym okresie takie informacji. Już w poniedziałek rozpoczęcie roku szkolnego 2014/15. Ja idę do 1 klasy gimnazjum i tam jest mnóstwo nauki. 14 przedmiotów.. masakra ;-;
I nie mogę dokończyć 7 rozdziału pisze i piszę i pewnie skończe za miesiąc xd (żart)
Rozdziały będą się pojawiały o wiele rzadziej jednak BĘDĄ :D XD
Chciałbym podziękować za piękny szablon <3 od Letta Mariposa. Mam nadzieję że Wam również się podoba. Czekam na wasze opinie.
Pozdrawiam ' Kasiula
sobota, 30 sierpnia 2014
piątek, 8 sierpnia 2014
Rozdział 6: Ze szczęścia.
-León.. nie zostawiaj mnie.-szepnęła Castillo
-Nie martw się Violetto jestem przy tobie-powiedział
-No Francesca dawaj dawaj jedziemy do szpitala!-Krzyknął Diego
-Słucham?!~Dlaczego ja?-spytała zaskoczona i oburzona Włoszka.
-No bo ja wypiłem a inni.. no inni nie chcą..
-No dobra bierzcie ich, karetka nie przyjedzie tak szybko.
~,~
Obudziłam się w szpitalu.Nie wiem co się ze mną dzieje.Nagle przyszedł lekarz.
-Dzień Dobry pani Casitillo. Widzę że się pani obudziła. To dobrze lecz mam dla pani nie za wspaniałe wieści.
-Tak słucham pana-spytała zaniepokojona Vilu.
-No więc Na badaniach wyszło że jest pani w 95 % bezpłodna, poprzez strzelenie w pani podbrzusze.Lecz proszę się nie martwić na zapas ponieważ jest małe prawdopodobieństwo że zajdzie pani w ciąże.
Zamarłam jak to nie mogę zajść w ciąże?! Przecież..
Jestem w szpitalu, obok mnie jest kroplówka, czuję się dobrze, lecz wszystko sobie przypominam, przypominam sobie pocałunek z Violettą i całe uczucie które do niej żywię.Tak kocham ją i skoro oddała ten delikatny pacałunek myślę że też czuje do mnie coś wiecęj niż tylko przyjaźń. Muszę do niej iść.
-Cześć Violetta-uśmiechnąłem się szeroko, ale gdy zobaczyłem jej minę wszystko prysło jak bańka mydlana.
-Co się stało? Nie płacz, o co chodzi?
-Llleón, jjja-Gdy zobaczyła te iskierki miłości w jego oczach, stwierdziła że nic mu nie powie.
-Kocham cię-powiedziała z uśmiechem ocierając łzy.
-Violetta ja też cię kocham! Tylko dlaczego płakałaś?-spytał zmartwiony.
-Wiesz, tak ze szczęścia.
-No to dobrze-powiedział Verdas i pocałował młodą Castillo długo i namiętnie.
~`~
Pampampampmapamap ! Tak prezentuje się rozdział 6. Króciótki.. obiecuję pojawi się 7 rozdział o wiele szybciej będzie bardzoo długi <3
Pozdrawiam 'Kasiula <3
3 kom = 7 rozdział
-Nie martw się Violetto jestem przy tobie-powiedział
-No Francesca dawaj dawaj jedziemy do szpitala!-Krzyknął Diego
-Słucham?!~Dlaczego ja?-spytała zaskoczona i oburzona Włoszka.
-No bo ja wypiłem a inni.. no inni nie chcą..
-No dobra bierzcie ich, karetka nie przyjedzie tak szybko.
~,~
Obudziłam się w szpitalu.Nie wiem co się ze mną dzieje.Nagle przyszedł lekarz.
-Dzień Dobry pani Casitillo. Widzę że się pani obudziła. To dobrze lecz mam dla pani nie za wspaniałe wieści.
-Tak słucham pana-spytała zaniepokojona Vilu.
-No więc Na badaniach wyszło że jest pani w 95 % bezpłodna, poprzez strzelenie w pani podbrzusze.Lecz proszę się nie martwić na zapas ponieważ jest małe prawdopodobieństwo że zajdzie pani w ciąże.
Zamarłam jak to nie mogę zajść w ciąże?! Przecież..
Jestem w szpitalu, obok mnie jest kroplówka, czuję się dobrze, lecz wszystko sobie przypominam, przypominam sobie pocałunek z Violettą i całe uczucie które do niej żywię.Tak kocham ją i skoro oddała ten delikatny pacałunek myślę że też czuje do mnie coś wiecęj niż tylko przyjaźń. Muszę do niej iść.
-Cześć Violetta-uśmiechnąłem się szeroko, ale gdy zobaczyłem jej minę wszystko prysło jak bańka mydlana.
-Co się stało? Nie płacz, o co chodzi?
-Llleón, jjja-Gdy zobaczyła te iskierki miłości w jego oczach, stwierdziła że nic mu nie powie.
-Kocham cię-powiedziała z uśmiechem ocierając łzy.
-Violetta ja też cię kocham! Tylko dlaczego płakałaś?-spytał zmartwiony.
-Wiesz, tak ze szczęścia.
-No to dobrze-powiedział Verdas i pocałował młodą Castillo długo i namiętnie.
~`~
Pampampampmapamap ! Tak prezentuje się rozdział 6. Króciótki.. obiecuję pojawi się 7 rozdział o wiele szybciej będzie bardzoo długi <3
Pozdrawiam 'Kasiula <3
3 kom = 7 rozdział
piątek, 1 sierpnia 2014
Przepraszam :(
Bardzo Was przepraszam że nie dodaję rozdziałów, ale teraz miałam trudny okres w życiu :(
Po za tym mam wrażenie że nikt nie czyta..
Więc mały szantażyk :D 3 komentarze pod ostatnim rozdziałem = kolejny rozdział
Postram się dodawać rozdziały regulrnie ii może nie długo jakiś one shot'ik :D
Pozdrawiam ' Kasiula :D
Po za tym mam wrażenie że nikt nie czyta..
Więc mały szantażyk :D 3 komentarze pod ostatnim rozdziałem = kolejny rozdział
Postram się dodawać rozdziały regulrnie ii może nie długo jakiś one shot'ik :D
Pozdrawiam ' Kasiula :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)