piątek, 8 sierpnia 2014

Rozdział 6: Ze szczęścia.

-León.. nie zostawiaj  mnie.-szepnęła Castillo
-Nie martw się Violetto jestem przy tobie-powiedział
-No Francesca dawaj dawaj jedziemy do szpitala!-Krzyknął Diego
-Słucham?!~Dlaczego ja?-spytała zaskoczona i oburzona Włoszka.
-No bo ja wypiłem a inni.. no inni nie chcą..
-No dobra bierzcie ich, karetka nie przyjedzie tak szybko.

                                                                    ~,~
Obudziłam się w szpitalu.Nie wiem co się ze mną dzieje.Nagle przyszedł lekarz.
-Dzień Dobry pani Casitillo. Widzę że się pani obudziła. To dobrze lecz mam dla pani nie za wspaniałe wieści.
-Tak słucham pana-spytała zaniepokojona Vilu.
-No więc Na badaniach wyszło że jest pani w 95 % bezpłodna, poprzez strzelenie w pani podbrzusze.Lecz proszę się nie martwić na zapas ponieważ jest małe prawdopodobieństwo że zajdzie pani w ciąże.

Zamarłam jak to nie mogę zajść w ciąże?! Przecież..

Jestem w szpitalu, obok mnie jest kroplówka, czuję się dobrze, lecz wszystko sobie przypominam, przypominam sobie pocałunek z Violettą i całe uczucie które do niej żywię.Tak kocham ją i skoro oddała ten delikatny pacałunek myślę że też czuje do mnie coś wiecęj niż tylko przyjaźń. Muszę do niej iść.

-Cześć Violetta-uśmiechnąłem się szeroko, ale gdy zobaczyłem jej minę wszystko prysło jak bańka mydlana.
-Co się stało? Nie płacz, o co chodzi?
-Llleón, jjja-Gdy zobaczyła te iskierki miłości w jego oczach, stwierdziła że nic mu nie powie.
-Kocham cię-powiedziała z uśmiechem ocierając łzy.
-Violetta ja też cię kocham! Tylko dlaczego płakałaś?-spytał zmartwiony.
-Wiesz, tak ze szczęścia.
-No to dobrze-powiedział Verdas i pocałował młodą Castillo długo i namiętnie.

                                                                 ~`~
Pampampampmapamap ! Tak prezentuje się rozdział 6. Króciótki.. obiecuję  pojawi się 7 rozdział o wiele szybciej będzie bardzoo długi <3
Pozdrawiam 'Kasiula <3


3 kom = 7 rozdział

6 komentarzy:

  1. Boskie <333
    Chociaz niestety trochę krótki :(

    Kocham :)

    Martuśkaa ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Violetta w ciąży? Serio? To jest najgorsze opowiadanie, jakie przeczytałam, a przeczytałam naprawdę wiele. Usuń tego bloga, albo naucz się pisać.
    Cauviglia Comello/Ladies Freeman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ty kochanieńka naucz się czytać ;* napisałam że ona ma małe szanse na bycie w ciąży, a nie że jest w ciązy ) Wiesz jeśli ci się nie podoba to nie czytaj. Proste. I nie nie usunę bloga.

      Usuń
  3. Szablon gotowy, jest na moim blogu :) Jeśli będzie coś nie tak - pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowiadanie bardzo fajne z tym, że dla mnie za dużo dialogów, zawsze je omijam na większości opowiadaniach i przechodzę do opisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, właśnie teraz skupiam się bardziej na opisach :D

      Usuń